"Wpadła mi w ręce", potocznie mówiąc, książka "Wilczyca" Mieczysława Gorzki. Tytułowa Wilczyca to komisarz Laura Wilk, i tak, nie tylko od nazwiska dostała taką ksywę. Kobieta-policjantka w bardzo męskim świecie, musiała więcej pracować aby nie tylko zostać, ale też aby się wybić.
Laura wie, że musi zejść do piekieł, aby uratować swoją młodszą siostrzyczkę, Alicję. Tak się składa, że to piekło znajduje się na Brochowie we Wrocławiu. Laura czuje, że ma tylko jedną szansę. Musi się udać.
Pracę w policji zaczyna młody aspirant, terapeuta Maciej Lesiecki. Właściwie to ma na imię Ariel. Dlaczego to właśnie do niego prowadzą wszystkie tropy śledztwa? Życie toczy się dalej, ale niektórych doganiają demony z przeszłości, powodując znikanie najbliższych osób.
Wrocław zdaje się tętnić życiem głównie w nocy, pościgi policji są trudne, zwłaszcza, że mają kreta, który naprawdę utrudnia zadanie złapania seryjnego mordercy, który jest jak cień i ciągle umyka policji dlatego został nazwany Poltergeistem. Poszukiwanie zabójcy prowadzi do polityków i biznesmenów coraz wyżej i wyżej.
To jest druga część kryminału "Poszukiwacz zwłok" w której wszystko się zaczyna, wątki mają swoje początki, pojawiają się oczywiście ci sami bohaterowie, których losy już się zaczęły przeplatać, ale zagadka nie została rozwiązana.
Polecam te świetne kryminały – Ewa z Biblioteki Pod Pegazem
Napisz komentarz
Komentarze