Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 21:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Myśliwi podczas polowania uratowali porzuconego psa

To już drugi uratowany przez nich pies. Gdyby nie myśliwi, zdechłyby z głodu albo zostały pożarte przez wilki...
Myśliwi podczas polowania uratowali porzuconego psa

Myśliwi z Koła Łowieckiego im. św. Huberta w Oleśnicy podczas niedzielnego polowania zbiorowego w okolicach Miodar  znaleźli przywiązanego smyczą do drzewa psa w typie basseta. Piesek był wychudzony. Widać, że od kilku dni nie jadł. Na widok ludzi ucieszył się i zaczął skakać z radości. Psem zaopiekował się jeden z myśliwych.  Wszyscy myśliwi oddali kawałek swojego prowiantu, aby go nakarmić. 

Serce ściska i żal wzbiera, jak okrutnie można postąpić ze swoim przyjacielem. Kiedyś przecież miał swój ciepły dom i pełną miskę i cieszył swoją wesołością domowników.  Dobrze, że natrafił na myśliwych z Koła Łowieckiego im. św. Huberta. To już drugi przypadek, kiedy uratowali oni psa. Kilka lat temu wyciągali spaniela, który wpadł do silosu. Gdyby nie myśliwi, psy zdechłyby z głodu albo zostały pożarte przez wilki, bo, niestety, takowe w naszych lasach mamy. Całości dopełniłyby kruki i lisy. Te uratowane ominął smutny los... 

- mówi portalowi olesnica24.com Piotr Małas z koła im. św. Huberta w Oleśnicy.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Myśliwy 03.12.2024 22:47
Jeżeli nie macie pojęcia czym jest łowiectwo to zamilknijcie, bo farmazony pleciecie!

nie 03.12.2024 07:14
Kto mądry strzela do sarenek....

hipokryta 02.12.2024 21:49
Jedno zwierzę uratowali, a ile zabili?

Anna 02.12.2024 20:52
Zwierzęta nie zdychają a umierają.

Koko 02.12.2024 09:49
W szwecji nie ma porzuconych psów. Zjedzone wszystkie

Zośka i Parasol 02.12.2024 13:21
Koko. To powstańcy warszawscy jedli psy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja Oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic