Zginął policjant z Oleśnicy

03.12.2017

W nocnej strzelaninie zginął policjant Mariusz K., antyterrorysta mieszkający w Oleśnicy......

 
- Nie mieliśmy wiedzy, że osoby dokonujące kradzieży w bankomacie, są uzbrojone - tłumaczy nadinsp. Jarosław Szymczyk, komendant główny policji na konferencji prasowej we Wrocławiu.  - Na tę chwilę nie definiujemy błędu w organizacji działań policji, oceniamy je jako zgodne ze sztuką policyjną i taktyką - podkreślił.
 
Wyjaśnił, że na miejsce skierowano antyterrorystów, bo było podejrzenie, że złodzieje użyją ładunków wybuchowych. Mundurowi nie wiedzieli jednak, że bandyci będą mieli kałasznikowa.
 
Nadinsp. Szymczyk potwierdził, że strzelanina wybuchła podczas zaplanowanej akcji antyterrorystów przeciwko szajce, która okradała bankomaty na terenie Dolnego Śląska. Przypomnijmy, że taka kradzież miał miejsce m.in. w Międzyborzu i Sycowie.
 
Wytypowane przez śledczych miejsce kolejnej kradzieży w Wiszni Małej okazało się trafne. Na miejsce udały się dwie drużyny antyterrorystów, w sumie 12 policjantów.
 
Po północy pojawili się dwaj przestępcy. Jeden wszedł do kontenera, w którym zainstalowano bankomat, a drugi czekał w pobliżu. Kiedy do akcji wkroczyli antyterroryści, pierwszy z funkcjonariuszy osłaniał pozostałych tarczą kuloodporną. Napastnik zobaczył policjantów i niemal natychmiast zaczął strzelać z kałasznikowa.
 
Pierwsze kule trafiły w tarczę. Niestety, siła strzałów była tak duża, że spowodowała odrzucenie policjanta i częściowe odsłonięcie pozostałej, idącej za nim, grupy antyterrorystów. I w tym momencie strzały dosięgnęły pozostałych funkcjonariuszy.
 
Śmiertelnie postrzelony został 40-letni Mariusz K., mieszkający w Oleśnicy, który do jednostki we Wrocłaiwu przyszedł z Legnicy.
 
Policjanci odpowiedzieli również ogniem, co spowodowało, że bandyta w kontenerze zginął na miejscu .
 
- Nasz kolega zginął w wieku 40 lat, od 14 lat pełnił służbę w policji, od 8 lat w samodzielnym pododdziale antyterrorystycznym. Pozostawił żonę i dwójkę dzieci w wieku 8 i 12 lat, z którymi łączymy się w bólu. Cały czas udzielana jest im pomoc psychologiczna. Wspieramy ich, jak tylko możemy - podkreślał komendant główny policji.
 
Rannych zostało trzech innych funkcjonariuszy. - Pierwszy z policjantów ma ranę postrzałową w okolicy biodra, drugi ma ranę postrzałową dłoni, trzeci ma obrażenia w okolicach uda - poinformował szef KGP. Życiu policjantów nie zagraża niebezpieczeństwo - jeden już opuścił szpital.
 
Zabity napastnik to 42-letni mieszkaniec woj. wielkopolskiego, notowany za kradzieże, włamania i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Na miejscu zatrzymano współsprawcę, który czekał na włamywacza w zaparkowanym nieopodal samochodzie. To 41-letni mieszkaniec woj. pomorskiego, także znany policji w związku z podobnymi przestępstwami. Trzecia zatrzymana osoba, której nie było na miejscu strzelaniny, to mieszkaniec powiatu legionowskiego.

 

(OAI), źródło: wp.pl