Bolszewicy - za i przeciw

13.11.2017

Kontrowersyjne tezy postawił Arkadiusz Sikora, jeden z liderów oleśnickiego SLD.......

"Geneza i skutki rewolucji październikowej" to artykuł, który ukazał się na portalu nowastrategia.org.pl. Wkleił go na swój profil na portalu społecznościowym Arkadiusz Sikora, jeden z liderów Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Oleśnicy, sekretarz Rady Dolnośląskiej partii.

Pierwszy z komentujących - Juliusz Woźny - napisał: "W samej Rosji od 60 do 100 milionów ofiar - taki tam eksperyment"...

Odpowiedział mu Sikora: "To możliwe. Ale okres Stalinowski potępiam, a przecież ci ludzie zginęli właśnie za jego "rządów". Nie miał on nic wspólnego z walką o wolność podstawowych grup społecznych zapoczątkowanych przez samego Lenina i Trockiego".

Juliusz Woźny zripostował: "Arku zlituj się - jesteś inteligentnym facetem. Stalin, Lenin i Trocki to masowi mordercy".

Sikora nie odpuszczał: "Tak właśnie wmawiała nam przez lata prawicowa propaganda. Ale rzeczywistość była zgoła inna. Stalin nie miał nic wspólnego z Leninem!!! - no może poza tym, że go zniszczył ...

Sikora napisał też, że "akurat wymordowanie rodziny carskiej nie uważam za jakieś halo.. wszak to była rewolucja.... Podobnie postąpiono z Ceausescu podczas rewolucji w Rumunii i niedawno Husainem. O milionach ludzi zagłodzonych na śmierć za czasów Carów Rosji jakoś nie wspominasz, a przecież ten bunt się z czegoś wziął. Prawda?".

AKTUALIZACJA

Mocna ripostę dał Sikorze Paweł Bielański, radny Oleśnica Razem. Oto nadesłany przez niego tekst, będący odpowiedzią na enucjacje działacza Sojuszu:

Za nami obchody Narodowego Święta Niepodległości. W całym kraju odbyło się wiele wspaniałych uroczystości. Było radośnie, godnie i patriotycznie, zarówno w tych wielkich, jak i małych miastach całego kraju.

Kilka dni wcześniej – 7 listopada - przypadała setna rocznica Rewolucji październikowej. Na szczęście została niemal niezauważona i przemilczana. W TV pokazano migawki z Moskwy i garstkę manifestujących postkomunistycznych działaczy. I tyle... W zdecydowanej większości Polacy nawet nie zauważyli, że taka rocznica miała miejsce. I bardzo dobrze, że została całkowicie przemilczana.

Komunizm, podobnie jak faszyzm, należy potępiać, a nie wspominać. Polacy walczyli zarówno z faszystowskim Niemcami, jak i sowieckimi komunistami. Z komunizmem walczyli dłużej. W 1920 roku w Bitwie Warszawskiej powstrzymali czerwoną swołocz, ratując Europę przed zalewem bolszewizmu. Walczyli z komunistami podczas całej II wojny światowej i długo po jej zakończeniu. Gdy Europa świętowała Dzień Zwycięstwa, oddając Polskę w ręce Stalina, polscy Żołnierze Niezłomni zostali w lasach, nie godząc się na sowiecką okupację. Walczyli z komunistami do końca, dając odpór aparatowi terroru i zdrajcom naszego narodu, którzy mieli wprowadzać socjalistyczny ład i porządek.

W niektórych lokalnych politykach SLD, ku memu wielkiemu zdumieniu, rocznica rewolucji wywołała zdumiewiający, wręcz szokujący, sentyment, który skłania do głębokiego zastanowienia nad losami tego ugrupowania. Lewica jest potrzebna na scenie politycznej, ale kategorycznie nie może szukać natchnienia w Leninie! A tak można odczytać głos polityka SLD. 

Znajomy przesłał mi wypowiedzi z portalu społecznościowego Arkadiusza Sikory, lokalnego polityka SLD, który przy okazji 100. rocznicy wybuchu chwali Wielką Socjalistyczną Rewolucję Październikową i jednego z największych zbrodniarzy w historii ludzkości - Lenina. Powiem szczerze -  „SZOK” - to mało powiedziane. Skala absurdu jest przerażająca. Po wypowiedziach wydaje się, że  polityk SLD nie widzi nic zdrożnego w ofiarach rewolucji, a mord na carskich dzieciach nie uznaje za jakieś „halo” (sic!), bo wszak była… rewolucja.

Przypomnę zatem działaczowi SLD, że Lenin, stojąc na czele rewolucji w czasie wojny domowej, był inicjatorem  wprowadzenia „czerwonego terroru”. To za czasów Lenina został powołany policyjny aparat terroru politycznego „Czeka”, kierowany przez czerwonego kata Feliksa Dzierżyńskiego. Lenin stworzył też system obozów koncentracyjnych, na bazie których powstały „Gułagi” (Łagry) - obozy przymusowej pracy, w których zginęły miliony ludzi, w tym setki tysięcy Polaków.  To właśnie „czekiści” tworząc później struktury NKWD, mordowali Polaków m.in. w Katyniu. Realizując plany „eksportu” rewolucyjnego ładu, Lenin kierował państwem sowieckim w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r.

Dokładna liczba ofiar rządów Lenina nie jest znana. Szacuję się, że  5 mln ludzi zmarło podczas głodu wywołanego przez bolszewickie rewizje, zaś liczba osób rozstrzelanych i zmarłych w więzieniach wynosi ponad 1 mln, co razem daje 6 mln ofiar. W dyskusji pod pochwalnym dla „Rewolucji październikowej” tekstem jeden ze znajomych polityka SLD próbował mu wyjaśnić, że jest w błędzie. Niestety, żadne argumenty nie trafiały.

Naprawdę ciężko odnieść się do takiej postawy i przywoływania "chwalebnej" pamięci twórcy zbrodniczego systemu.  Ale mam nadzieję, że mój tekst pozwoli jednak na taką refleksję. Jeżeli nie, to odsyłam do historycznych źródeł i zapoznania się z metodami wprowadzania „rewolucyjnego ładu społecznego” . Np. taki artykuł jest  TUTAJ

 

(rpr), źródło: