mazda

Tematy

Miasta

Serwisy

Kultura i rozrywka

Dodaj komentarz | Wyślij zdjęcie lub film | Wydrukuj

Z protestanta katolik

28.09.2013

wyświetleń: 1825

Oleśnica w literaturze? Oj, rzadka sprawa. A już bohater z Oleśnicy to prawdziwy biały kruk...

Oleśnica na kartach literatury jest miastem przewijającym się nader rzadko. A już literackie dzieło z bohaterami o oleśnickiej proweniencji to prawdziwy biały kruk. Takowym jest wydany w 2009 roku w Wydawnictwie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu dwuaktowy dramat pt. "Decyzja doktora Schefflera". Literacja fikcja, choć oparta o fakty z oleśnickiego okresu życia doktora Johannesa Schefflera. Jego autorką jest dr Magdalena Sakowska, która była wykładowcą historii literatury właśnie w wałbrzyskiej PWSZ.
Sztuka nawiązuje do struktury moralitetu średniowiecznego. Jego bohater - klasyczny everyman (z ang. każdy człowiek) - dokonuje wyboru pomiędzy siłami dobra lub zła. Anioł z diabłem toczą o jego duszę zaciekłą walkę. "Rzecz jasna, "Decyzja doktora Schefflera" jest utworem dużo skromniejszym w zamiarze i realizacji - czytamy we wstępie dramatu. - Scheffler występuje tu jako człowiek w momencie krytycznym, który nagle odczuł ogromną i nagłą potrzebę duchowego rozwoju, ale nie wie, co go może poprowadzić w tym kierunku".
Kim jest tytułowy bohater? To postać bardziej znana jako Anioł Ślązak. To (patrz ramka) z wykształcenia lekarz, ksiądz z powołania, mistyk i jeden z najsłynniejszych poetów XVII wieku, którego epigramy ("Cherubinowy wędrowiec") tłumaczył nawet Adam Mickiewicz. I - mówiąc w wielkim skrócie - o przemianie luteranina Johannesa Schefflera w katolika Anioła Ślązaka opowiada ten, liczący 102 strony formatu A5, współczesny moralitet.
Skąd taki właśnie temat i ten właśnie bohater? - Niniejszy dramat powstał dzięki inspiracji rektora, prof. dra hab. Czesława P. Dutki, który otoczył mnie życzliwą opieką i dał szansę pracy w wałbrzyskiej PWSZ. Dodatkowym źródłem zapału twórczego była postać patrona naszej uczelni. Dopiero po przeczytaniu biografii Anioła Ślązaka ze zdumieniem odkryłam, że jest między nami pewna paralela - jego wybory i ścieżki życiowe pokrywały się w dużej mierze z moimi (zamek w Oleśnicy, klasztor św. Macieja we Wrocławiu, Biblioteka Ossolineum, Krzeszów). Także decyzje patrona związane z jego pracą i życiem osobistym, nie zawsze łatwe, ale zgodne z wewnętrznym głosem, są mi bardzo bliskie - opowiada Magdalena Sakowska.

ANIOŁ ŚLĄZAK
Angelus Silesius (ur. 12.1624 we Wrocławiu, zm. 9.07.1677 we Wrocławiu)  - śląski poeta religijny doby baroku, tworzący w języku niemieckim. W rzeczywistości nazywał się Johannes Scheffler, a imię Angelus przybrał w czasie przejścia z protestantyzmu na katolicyzm. Jego ojciec był polskim szlachcicem, który z Krakowa przeniósł się do Wrocławia. Studia Scheffler ukończył w Padwie, gdzie w 1648 r. uzyskał tytuł "doktora filozofii i medycyny". Jesienią 1649 r. został nadwornym lekarzem oleśnickiego księcia Sylwiusza Nimroda, właściciela największej na Śląsku biblioteki. W Oleśnicy zaczął szukać bratnich dusz - ludzi o zainteresowaniach mistycznych. Znalazł ich w osobie Abrahama von Frankenberga (zamieszkałego w Bystrem) i jego uczniów. Po śmierci Frankenberga Scheffler złożył urząd lekarza nadwornego i w grudniu 1652 roku powrócił do Wrocławia. Pisał utwory apologetyczne, pieśni religijne i aforyzmy o mistycznym zjednoczeniu z Bogiem. Jego "Heilige Seelenlust" czytywali zarówno protestanci, jak i katolicy. Został pochowany we Wrocławiu w kościele św. Macieja.

W akcie II dramatu scena przedstawia salę audiencyjną oleśnickiego pałacu. Na tronach zasiadają książę Sylvius Nimrod von Wittemberg - pan Oleśnicy i jego małżonka - księżna Maria Elisabeth, a w sali, pełnej ludzi, pojawia się kilka historycznych postaci związanych z Oleśnicą. Jest więc Christoph Freytag - duchowny protestancki, wpływowy pastor na dworze księcia, jest Jerzy Bock - inny duchowny protestancki,  nauczyciel księcia (uczył go języka polskiego), a później archidiakon ("zastępca pastora" w kościele św. Jana), pisarz religijny i kaznodzieja, jest Johannes Dirix - sekretarz księcia, z którym Scheffler się przyjaźnił. A w akcie I bohater rozmawia z Abrahamem von Franckenbergiem (a w zasadzie z jego duchem) - mieszkającym w Ludwigsdorff (obecnie Bystre), zmarłym w Oleśnicy matematykiem,  lekarzem, poetą i teologiem, znanym jako duchowy przewodnik śląskich mistyków, a także z Christianem Schefflerem  - młodszym bratem. W dramacie występują też sławne osoby, z naszym miastem niezwiązane, jak Marcin Luter, św. Tomasz z Akwinu, czy Tomas de Torquemada - inkwizytor hiszpański.

ZŁOTE MYŚLI SCHEFFLERA
Bóg ukryty staje się poznawalny i bliski dla stworzeń, które są Jego odbiciem.
Czy wiecie, żeśmy dłużej niżeli Bóg żyli? Bóg jest wieczny, a przecież nie żył ani chwili.
Morzem staje się każda kropla, która dociera do morza, a dusza staje się Bogiem, kiedy dociera do Boga.


Dramat jest źródłem historycznych informacji, np. o panowaniu księcia Nimroda. Co prawda mówi o nich sam książe, ale przecież wiemy, że wkłada je w jego usta znawczyni tematu: "Wydawało mi się, że dobrze rządzę, że jestem łagodny wobec poddanych i sprawiedliwy wobec tych, którzy mi usługują. (...) Odbudowałem to zrujnowane księstwo. Odbudowałem to spalone miasto. Kiedy tu przyjechałem, w tych oknach nie było ani jednej szyby". Książe wspomina też m.in. o wielokulturowości i wieloreligijności naszego miasta, na którą często powołują się współcześni: "Po tych posadzkach stąpali chrześcijanie i żydzi, katolicy i protestanci, Niemcy i Polacy". Dwór oleśnicki mógł też wówczas uchodzić za oazę tolerancji naukowej. Żywe było zainteresowany osiągnięciami sztuk i paranauk, jak teozofia, alchemia, astrologia.
Nie brakuje w dramacie odwołań do literatury i literackich toposów. Występują m.in. Faustus Junior, Anioł i Diabeł; Bock, krytykujący decyzje Schefflera, ironizuje, żeby szedł i szukał "swojego świętego Graala przez najbliższe pięćdziesiąt lat"; kiedy do komnaty rozmyślającego bohatera wchodzą (bez otwierania drzwi, rzecz jasna) Anioł i Diabeł, ten komentuje to cytatem z fraszki Kochanowskiego - "Doktor nie puścił, ale drzwi puściły?"; zaś wchodzący na scenę Oświetleniowiec ocenia zastany widok Mickiewiczowskim „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...”
Tak jak w średniowiecznym moralitecie, tak i w dramacie Sakowskiej pojawiają się akcenty humorystyczne. Kiedy np. Schleffler oznajmia, że odchodzi z Oleśnicy i chce wszystko rozdać ubogim, Kurtyzana pyta go: "I naprawdę wszystko chcesz rozdać?", na co Scheffler odpowiada: "Nie. Zostawię sobie książki", wywołując komentarz Kurtyzany, która, chichocząc, mówi "Będziesz, doktorze, wyglądał dość zabawnie, chodząc po Wrocławiu z książką w roli listka figowego..., a bohater ripostuje słowami: "Wzrusza mnie twoja troskliwość, pani - ale nie przyszedłem tu nago, więc i nago nie wyjdę"... A kiedy Scheffler toczy wewnętrzna walkę ze swoim alter ego, ten Drugi Doktor Scheffler woła do rzeczywistego: " Niby Polak, a nigdy w życiu nie wymówi słowa „gżegżółka”!"...
Zdarzają się też sceny groteskowe z elementami współczesnymi - Diabeł wręcza Schefflerowi pudełko, z którego wyskakuje plastikowy diabełek na sprężynce; Dziennikarz, podsuwając bohaterowi mikrofon, pyta: "Nasi respondenci nie przychylają się do decyzji doktora. Co na to najbardziej zainteresowany? Czy wciąż pan uważa, panie doktorze, że pana decyzja jest słuszna?"; w dramacie pojawiają się Reżyser i Autorka, spierając się o pomysł wprowadzenia na scenę Boga, kłócąc się o przekazanie zysków z przedstawienia na cel charytatywny, a na koniec Autorka całuje Reżysera go w policzek, wywołując reakcję: "Babo!"...

MAGDALENA SAKOWSKA
Doktor Magdalena Sakowska ukończyła studia w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. W 1998 napisała pracę magisterską pod kierunkiem prof. dra hab. Jerzego Woronczaka - "Kobieta celtycka i skandynawska w literaturze starożytnej i średniowiecznej". Pięć lat później napisała pracę doktorska, również pod kierunkiem prof. Woronczaka (po jego śmierci promocję poprowadził prof. dr hab. Marcin Cieński). Jej tytuł to "Portret, postać, autorka. Kobieta a literatura europejskiego średniowiecza". Została ona wydana w formie książkowej. Zainteresowania autorki: obraz kobiety w literaturze średniowiecznej, szczególnie w kronikach i literaturze dwornej, kobiety autorki i ich teksty, ich znaczenie i odbiór czytelniczy w epoce i później.

Literacka fantazja Sakowskiej ma podstawy w historycznych faktach. Źródła historyczne mówią, że na tle ortodoksyjnego podejścia do wiary przez wpływowego na oleśnickim dworze pastora Freytaga oraz wydanego przez księcia zakazu druku ksiąg mistyków Scheffler popadł w konflikt z gminą protestancką i w 1962 r. przeniósł się do Wrocławia. Został lekarzem w klasztorze Zakonu Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą przy kościele św. Macieja, a w r. 1653 przeszedł na katolicyzm, przyjmując łacińskie imię Angelus. Druga część jego imienia pochodzi zapewne od łacińskiej nazwy Śląska, ale ma też związek z łacińskim słowem Elysium (część Hadesu przeznaczona dla dobrych dusz, w chrześcijaństwie Elizjum ma swój odpowiednik w Rajskim Ogrodzie.). 6 lat przed śmiercią Angelus wstąpił do zakonu franciszkanów-minorytów, a swój majątek przeznaczył na cele dobroczynne.

*********

A miłośnikom historii Oleśnicy oraz (może takowi są?) tym, którzy przeczytali dramat Sakowskiej, pozostaje czekać na spotkanie z autorką, które w Oleśnicy mogłaby zorganizować Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna. Wszak oleśnicka książnica w dziedzinie propagowania lokalnej historii jest instytucją w mieście wiodącą (rywalizując ostatnio o palmę pierwszeństwa z PCEiK-iem). A gdyby tak jeszcze młodzież (np. z Gimnazjum nr 1, mająca już pewne doświadczenie w prezentacji sztuk o historii miasta) wespół z opiekunami przygotowała do scenicznej prezentacji fragmenty aktu II dramatu, rozgrywającego się w oleśnickim zamku, zaś p.o. dyrektora OHP udostępniła jego Salę Rycerska na spotkanie i spektakl, to już dzisiaj można zaryzykować stwierdzenie, że byłoby to kulturalne wydarzenie w Oleśnicy. Oleśnicy, która o Angelusie trochę zapomniała, pozwalając zmonopolizować jego spuściznę Wrocławiowi...


autor: RR



powrót ›

Zobacz także

Burmistrz-elekt się bawi

To była pierwsza zabawa twardogórskich emerytów z nowym burmistrzem Potyrałą..... ...

Śladami książąt oleśnickich

Gimnazjaliści z Jedynki z kostiumową prezentacją w ratuszu, przed sesją. Obejrzyjcie nasze video ...

Reklama



Komentarze (5)

  • katolik | 2015-09-27 20:30:17

    Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło. Nie dbasz o zbawienie duszy? http://tradycja-2007.blog.onet.pl/

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • NM | 2013-10-23 21:57:10

    Anioł Ślązak nie jest jedyną zapomnianą osobowościa oleśnicka

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • tibboh | 2013-10-23 14:08:17

    Warto przypominac historie OLesnicy bo dzisiejsze władze czesto o niej zapominaja. Dobrze że jest biblioteka która je często przypomina w róznej formie

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • Rafał Wojtczak / PiMBP w Oleśnicy | 2013-10-23 09:32:06

    Bardzo ciekawy artykuł. Z innych pozycji, na kartach której pojawia się Oleśnica, takich mniej znanych chciałbym odnotować następującą: http://www.biblio.olesnica.pl/strona/index.php?option=com_content&view=article&id=1482:oels19wiek&catid=34:informacje-i-wydarzenia&Itemid=54

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • siostra Basen | 2013-09-28 12:10:35

    Z doktorów to ja znam tylko doktora Lewatywę

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

Pozostaw pole puste:

Treść

Imię nazwisko / nick


Redakcja zastrzega sobie prawo zmian, skrótów bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające jej prawa lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.

Copyright © 2013 olesnica24.com