cracovia

Tematy

Miasta

Serwisy

Sport i rekreacja

Dodaj komentarz | Wyślij zdjęcie lub film | Wydrukuj

Manchester United za burtą

15.03.2018

wyświetleń: 314

W 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem a Sevillą faworytem byli gospodarze. Ale...

W spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem United oraz Sevillą zdecydowanym faworytem był zespół Czerwonych Diabłów. W pierwszym meczu rozegranym Estadio Ramon Sanchez Pizjuan padł bezbramkowy remis, który z całą pewnością bardziej cieszył zespół z Hiszpanii. Większość ekspertów była jednak zgodna i w roli faworyta w meczu rewanżowym na Old Trafford typowali zespół Manchesteru United prowadzony przez Jose Mourinho.

Bezbramkowa pierwsza połowa meczu

Nie doczekaliśmy się bramek w Sewilli, nie doczekaliśmy się ich również w pierwszej połowie meczu na Old Trafford. Przeważającą stroną były Czerwone Diabły, które stworzyły więcej dogodnych sytuacji strzeleckich. Mimo to, nie potrafili udowodnić swojej przewagi na boisku golami. Sevilla również miała swoje szanse, jednak ani jeden ze strzałów nie stanowił większe wyzwania dla Davida De Gei, hiszpańskiego golkipera strzegącego słupków Manchesteru United.

Kluczowa zmiana w drugiej połowie meczu

Na ostatnie pół godziny meczu na boisku zameldował się Pogba, który miał przełamać impas i zagwarantować United bramki. Tymczasem, zmiana po stronie gości okazała się kluczowa. W 72. minucie na murawie zameldował Ben Yedder. W ciągu kolejnych pięciu minut zdobył on dwie bramki dla swojego zespołu, co oznaczało, że Czerwone Diabły potrzebowały do awansu aż trzech goli. Na sześć minut przed końcem meczu stratę zmniejszył Lukaku, jednak była to ostatnia bramka tego dwumeczu. Bed Yedder miał natomiast szanse na hat-tricka, jednak tym razem lepszy był De Gea.

Wielkie przełamanie jeszcze nie teraz

Wszyscy w Manchesterze wierzyli, że Jose Mourinho zdoła odbudować wielki zespół, który nie potrafi się odnaleźć po odejściu legendarnego Sir Alexa Fergusona w 2013 roku. Czerwone Diabły walczą o wicemistrzostwo Anglii, jednak odpadnięcie w 1/8 finału z Sevillą jest wielkim rozczarowaniem. Nie przewidziały tego zakłady bukmacherskie, które wyraźnie wskazywały na piłkarzy Jose Mourinho. A jednak, futbol potrafi zaskakiwać i to Sevilla powalczy o historyczny sukces w ćwierćfinale. Udział w tej fazie rozgrywek jest powtórzeniem najlepszego rezultatu w Lidze Mistrzów z 1958 roku.
 


autor: tekst sponsorowany



powrót ›

Zobacz także

Pogoń na sprzedaż? (aktualizacja)

Prowadzimy rozmowy z inwestorami, którzy mogliby przejąć Pogoń i zwielokrotnić jej budżet ...

Seba, pamiętamy

Byli najbliżsi, gwiazdy, przyjaciele... Grali i wspominali dziennikarza Panoramy Oleśnickiej ...

Reklama



Komentarze (1)

Pozostaw pole puste:

Treść

Imię nazwisko / nick


Redakcja zastrzega sobie prawo zmian, skrótów bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające jej prawa lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.

Copyright © 2013 olesnica24.com