mazda

Tematy

Miasta

Serwisy

Wiadomości

Dodaj komentarz | Wyślij zdjęcie lub film | Wydrukuj

Gorący spór polityczny

30.12.2017

wyświetleń: 1336

Temperatura politycznego sporu rośnie... Cóż, przed nami rok wyborów samorządowych...

Przedstawiamy trójgłos po debacie na forum Rady Miejskiej Oleśnicy na temat budżetu miasta w roku 2018.


Razem dla Oleśnicy

A nie mówiliśmy?! Przewidywaliśmy, że dziura w systemie zagospodarowania odpadów komunalnych wyniesie ponad pół miliona złotych.

Na sesji dowiedzieliśmy się, że deficyt z opłaty śmieciowej na lata 2017 - 2018 już przekracza 700 tysięcy złotych. A co wmawiał nam burmistrz? Strata miała wynieść 65 tysięcy i miała być rozłożona na dwa lata. Dziś twierdzi, że w marcu się przejęzyczył i od początku wiedział, że dziura w budżecie śmieciowym będzie wynosić pół miliona co roku.

To nieprawda - w lutym br. wszyscy radni otrzymali oficjalne pismo z Urzędu Miasta z kalkulacją wyższej opłaty śmieciowej, w którym jak byk stoi, że urzędnicy z burmistrzem na czele wyliczyli sobie, że po podwyżce zabraknie im tylko 65 tysięcy złotych.

65 tysięcy czy 650 tysięcy? Dla Kołacińskiego to widać żadna różnica.

Po co było wmawiać, że dzięki podwyżce system się domknie? Po co było straszyć, że bez podwyżki cen śmieci nie będzie na remonty i budowę nowych dróg? Dziś więcej płacimy za odbiór śmieci a system i tak się nie domyka. Miasto musi dołożyć, więc rzeczywiście na inne potrzeby zabraknie.

Postulowaliśmy wstrzymanie się z podwyżką i dyskusję nad zmianą systemu gospodarowania odpadami, by był sprawiedliwy, nie obciążał dodatkowo mieszkańców i nie wyciągał kolejnych środków z budżetu miasta. Burmistrz i jego radni dyskusji nie chcieli. Nie chcieli też zmian, uznając, że sama podwyżka wystarczy.

Kłamstwo ma krótkie nogi. Jedno już wyszło na jaw. 65 czy 650 tysięcy? Oceńcie sami.

Jan Bronś:

Budżet miasta na rok 2018 uchwalony 11 głosami „za”. 10 radnych miało inne zdanie i trudno się dziwić. To już drugi z kolei w tej kadencji samorządu budżet, gdzie proponuje się tzw. rolowanie długu, czyli zaciąganie zobowiązań finansowych na pokrycie już wcześniej zaciągniętych.

Ma być nadwyżka. Pięknie, tylko jak zestawi się ją z planowanym do wzięcia 4-milionowym długiem w banku, to może powinna być przeznaczona właśnie na spłatę wcześniejszych zobowiązań? Z drugiej strony mizeria inwestycji drogowych, wodociągowych, tak potrzebnych i oczekiwanych remontów chodników skrzeczy, więc zapewne te dziury trzeba będzie załatać w pierwszej kolejności…

Mówi się o modernizacji Placu Zwycięstwa. Czy naprawdę ten paromilionowy wydatek to inwestycja pierwszej potrzeby w Oleśnicy?

Mecenasi wiedzy milczą za to o sali sportowej przy Szkole Podstawowej Nr 4 , a przecież nadwyżka budżetowa mogłaby posłużyć na właśnie ten cel i wtedy kolejny dług w banku miałby przynajmniej jakieś uzasadnienie.
Radnym miejskim radzę w przyszłym roku wnikliwie przyglądać się realizacji budżetu i jego zmianom. Z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę chęć „pomnikowania” połączonego z przedwyborczym lansowaniem będzie duża, ale najlepszym uczczeniem tego święta w wymiarze lokalnym powinno być Miasto, z którego jesteśmy dumni. Miasto sprawnie zarządzane, czyste, zadbane, bezpieczne i stabilne finansowo. Miasto rozumiane przez rządzących, za które biorą realną i czasem trudną odpowiedzialność - bez ucieczek, bez przejęzyczeń i gładkich tez wygłaszanych przez wiernych żołnierzy.


Oleśnica Razem:

Mamy budżet! Rada Miasta uchwaliła dobry, zrównoważony projekt i ze spokojem oczekujemy na jego realizację. Miasto jest bezpieczne i stabilne finansowo, w przyszłym roku spłaci kolejną ratę długu zaciągniętego przez poprzednika, który zdaje się o tym nie pamiętać.

Wprawdzie dwóch (z 21) radnych miało na temat projektu budżetu odmienne zdanie niż chociażby opiniująca go pozytywnie Regionalna Izba Obrachunkowa (do czego mają pełne prawo) stwierdzili jednak (w dużym skrócie), że jest ów projekt zbyt zachowawczy. Aż kusi by stwierdzić, że gdyby był jeszcze bardziej inwestycyjny, zarzut dotyczyłby pewnie przedwyborczej pokazówki...

Specjaliści od takowej także się bowiem uaktywnili. Pewien dygnitarz grzmi: „chęć >>pomnikowania<< połączonego z przedwyborczym lansowaniem będzie duża, ale najlepszym uczczeniem tego święta w wymiarze lokalnym powinno być Miasto”. No właśnie tak będzie, czcigodny Panie. Nie to, co kiedyś. Niedoróbki Atola, casus Tiwwala etc. Byle przed wyborami. Nieprawdaż?

Ale to nie koniec „Mecenasi wiedzy milczą za to o sali sportowej przy Szkole Podstawowej Nr 4” – pisze wspomniany jegomość. Nie bardzo wiemy o co idzie z tymi mecenasami (może trauma po Tiwwalowej klęsce w pierwszej instancji?), ale projekt wspomnianej sali prawdopodobnie w 2018 r. powstanie. Ten projekt, co to niby już prawie był rzekomo obiecany w poprzedniej kadencji, ale nigdy jakoś nie powstał.

Autor napomyka także, że najlepszym uczczeniem wieku niepodległości Polski powinno być „Miasto rozumiane przez rządzących”. No przecież jest! Wreszcie. Od końcówki 2014 roku. Po co mielibyśmy czekać aż do 11 listopada 2018 na zniesienie opłat za parkowanie w soboty, na zniesienie opłat za przejazdy komunikacją miejską, na największą w historii oleśnickiego samorządu inwestycję w cyfryzację szkół, na budżet obywatelski i całą paletę innych narzędzi obywatelskiego społeczeństwa, na uzbrojenie strefy przemysłowej i ulokowanie tam kolejnych pracodawców, na najszersze konsultacje z rodzicami dotyczące sieci szkół, na budowę setek nowych miejsc parkingowych, na budowę nowych chodników, nowych ścieżek rowerowych, na budowę nowych mieszkań socjalnych, na rewitalizację Parku Kopernika, na rozwiązanie problemu z miejscami w przedszkolach itd?

Nie początek kampanii wyborczej jednego człowieka jest jednak dzisiaj najciekawszy.

Uwagę przez chwilkę skupił deficyt związany z gospodarowaniem odpadami komunalnymi. System się nie domykał i jeszcze nie domyka, dodatkowo w ciągu roku ubyło kilkuset mieszkańców, a konsumpcja wzrosła (tym samym "produkowanie" śmieci). Uwagę zwrócił na ów deficyt radny, który zasłynął atakami na poprzedniego burmistrza - także za złe prowadzenie polityki związanej ze śmieciami. Był jednym z tych osób, które w 2014 r. doprowadziły do redukcji opłat z 13 zł do 10 zł. Dziś w osobliwych wywodach wytykał obecnemu burmistrzowi wprowadzanie w błąd przy wyliczeniach związanych z "niedomykaniem się" śmieciowego systemu. Przedstawiał swoje uwagi dość chaotycznie, dopiero po jakimś czasie okazało się, że szło po prostu o prognozę z początku lutego 2017 r., bazującą przy tym na danych historycznych. Ponadto aktualna umowa na odbiór śmieci działa jeszcze przez rok. Na daleko idące wnioski jest zatem zbyt wcześnie, ale nie ma to znaczenia, gdy można spróbować jakoś zaistnieć. Tak to przynajmniej wyglądało.

Pamiętają Państwo, że od kwietnia obowiązuje stawka w wysokości 12 zł za osobę przy zbiórce selektywnej. Zmianę przyjęto na sesji na początku marca. W lutym nie było to możliwe, ponieważ projekt nie zyskał większości. Czemu prognoza niedoboru w systemie śmieciowym okazała się za mała? Choćby i z tego powodu, o którym na sesji 24 lutego ostrzegał Michał Kołaciński: „zwłoka każdego miesiąca w podjęciu w/w uchwały generuje stratę ok. 80 tys. zł miesięcznie. Projekt nie został procedowany w grudniu jak zakładano i to już spowodowało 3 miesięczną stratę. W planowanych dochodach miasta ubyło ok. 200 tys. zł.” (protokół sesji z 24 lutego 2017 r.)

Istotny wpływ miał na to również skierowany wówczas do radnych apel, jaki został opublikowany przez stowarzyszenie, do którego pan radny należy. Szef tej organizacji wieszczył między innymi, że po przyjęciu stawki 12 zł deficyt przekroczy milion złotych i aby tego uniknąć konieczne jest chociażby przyjęcie stawki 15 zł.

Oto kilka cytatów:

"Zgodnie z obowiązującą w styczniu i lutym br. umową z MGK, rozstrzygniętym już przetargiem z wolnej ręki i zobowiązaniem miasta do zawarcia umowy z MGK na okres od 1 marca 2017 roku do 31 grudnia 2018 roku oraz umowami zawartymi przez miasto z ZZO Olszowa, dla zbilansowania wydatków na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów komunalnych oraz obsługę administracyjną systemu wpływami pochodzącymi z opłat od mieszkańców, nowe stawki obowiązujące od kwietnia tego roku, musiałyby wynosić:
- selektywna zbiórka gospodarstwa domowe 4 osoby i mniej - 15,00 zł
- nieselektywna zbiórka gospodarstwa domowe 4 osoby i mniej - 30,00 zł
- selektywna zbiórka gospodarstwa domowe 5 osób i więcej - 60,00 zł
- nieselektywna zbiórka gospodarstwa domowe 5 osób i więcej - 150,00 zł."

Radni przyjęli jednak ostatecznie zaproponowaną przez burmistrza stawkę niższą od sugerowanej przez stowarzyszenie pana radnego, tj. 12 zł zamiast 15. Efekt tej decyzji (a także pozostawienia stawek ówczesnych, tj. 10 zł) miał wg organizacji radnego przynieść katastrofę:

"Pozostając przy nowych stawkach zaproponowanych przez Urząd Miasta, czyli podwyżce z 10,00 na 12,00 złotych, deficyt na koniec 2017 roku nie będzie mały i według prognoz wyniesie blisko 800 tysięcy złotych. Z uwagi na fakt, że nie wszyscy zobowiązani do zapłaty mieszkańcy rzeczywiście ją płacą w terminie, wzorem szacunków urzędu z lat ubiegłych, deficyt przekroczy milion złotych." (dziś autor tych słów szacunki podaje inaczej: „Przewidywaliśmy, że dziura w systemie zagospodarowania odpadów komunalnych wyniesie ponad pół miliona złotych.” Oj tam, pół miliona czy milion. Pewnie „przejęzyczenie”.

Dzisiaj pan radny z organizacji, która opublikowała powyższy apel, gorliwie przypominał, że jeszcze w marcu zabiegał o pozostawienie stawek... 10 zł. Okazuje się zatem, że nie podzielał stanowiska, które zostało rozesłane przez szefa jego stowarzyszenia niewiele wcześniej. I które zawierało także i taki passus:

"Okazuje się, że dokonana w 2014 roku obniżka cen śmieci [z 13 zł na 10 zł], była błędem o czym świadczą dane gromadzone i przetwarzane przez pracowników Urzędu Miasta odpowiedzialnych za obsługę administracyjną systemu odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w Oleśnicy."

Oczywiście zdanie zawsze można zmienić... zwłaszcza w polityce…

Puentą mogłoby być stwierdzenie szefa organizacji, do której pan radny należy. Stwierdzenie, które, a jakże, znalazło się we wspomnianym apelu:
"Lepiej poznać nawet najbardziej bolesną prawdę, ale uczciwie pokazaną, niż w wyniku ukrywania czegoś, stracić coś o wiele cenniejszego. I lepiej chyba tę prawdę uczciwie pokazać, niż zostać przyłapanym na jej ukrywaniu lub manipulowaniu nią w niejasnym celu."

Ale może lepiej zacytować coś świeższego. Z dzisiaj. Pan radny osobiście pisze: „Manipulacja goni manipulację”.

Cóż, biorąc pod uwagę dzisiejszy wpis na stronie organizacji pana radnego (cyt. fragment: "Postulowaliśmy wstrzymanie się z podwyżką (...)", to w świetle przypomnienia kolportowanego wśród radnych i publikowanego przez media apelu, ze smutkiem zauważamy, że niestety zdecydowanie tak.

Oleśnica Razem bezproduktywne politykowanie zostawia innym i dalej pracuje na rzecz miasta i, przede wszystkim, jego mieszkańców.


 


autor: (rpr) , źródło: Facebook



powrót ›

Zobacz także

Nowej władzy manifest wiary

Infułat Władysław Ozimek powiedział: Władza jest od Boga, dana przez wybór ludzi..... ...

Nowy wiceburmistrz czy skarbnik?

Jakie zmiany personalne szykują się w Urzędzie Miasta Oleśnica i - szerzej - w całym samorządzie?...

Reklama



Komentarze (13)

  • Krzysztof A Kowalski | 2018-01-02 23:23:50

    Co to jest za styl, cóż to za kuriozum? To nie Oleśnica Razem, lecz Oleśnica Podziałów: "Pewien dygnitarz grzmi" (taki ogólnik dyskwalifikuje autora), "pisze wspomniany jegomość" (czyli "Pewien dygnitarz"?), "Pan radny" (to imię i nazwisko?). Podpis? "Oleśnica Razem" - to imię i nazwisko? Niestety, całość jest przesiąknięta złośliwościami i wykazuje, iż anonimowi autorzy nie potrafią posługiwać się wyłącznie argumentami merytorycznymi. Jest to wręcz żenujące. I jeżeli nawet są tu treści słuszne, to poprzez ironiczne odnoszenie się do innych (bez wymieniania imion, nazwisk i wskazywania źródeł cytowanych treści) i wypełnienie treściami ogólnymi o charakterze nieprzyjemnego sarkazmu - zniechęca, a nawet nazwę "Oleśnica Razem" czyni perojatywną.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • Thelma | 2018-01-02 11:50:50

    Po co ta absurdalna awantura z koncesjami!!!! Chłopcy z ratusza strzelają sobie w kolanko.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • Ja się pytam grzecznie??? | 2018-01-02 02:51:13

    Oby Pan Jan Bronś szybko podjął decyzję o kandydowaniu!!! Jest źle i nie można dalej patrzeć jak to miasto staje się meliną. Kiedyś mówiono, że Oleśnica jest sypialnią Wrocławia. Owszem sypialnią ale taką, w której wrocławianie chcieli spać. Teraz miasto robi się brudne i byle jakie.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • rozumny | 2018-01-01 22:05:21

    Halo Halo ! Zniesienie opłat za parkowanie w soboty ? Przecież, to Trybunał Konstytucyjny,który pisowcy zniszczyliście, orzekl za nielegalne pobieranie opłat w soboty !!!

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • BJ | 2017-12-31 16:06:20

    @kop: kop w kod

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • Celina | 2017-12-31 14:28:02

    Pani Lipska na Burmistrza

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • kop | 2017-12-31 14:18:40

    lop - snop. trudno o tolerancję dla dyletantów i trolli.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • lop | 2017-12-31 13:05:22

    Tak wam tęskno do Bronsia? Ponad 20 lat jego indolencji i układów to dla was za mało? Face to miasto już dawno temu pogrzebał, robiąc z niego sypialnię Wrocławia... Mając tak rozbudowaną infrastrukturę drogową i świetne połączenia z Wrocławiem i z autostradą A4, Oleśnica powinna być takimi Kobierzycami lu Długołęką... Ale miejsce przy korycie i układy zawsze były ważniejsze od dobra miasta i jego mieszkańców...

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • analityk | 2017-12-31 10:39:48

    Powrót Jana B. na fotel burmistrza bardzo prawdopodobny.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • ? | 2017-12-30 19:05:09

    Jedno pytanie do Oleśnica Razam. Kto będzię przez ten elaborat brnął? Chyba tylko Siedlecki.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • | 2017-12-30 14:19:15

    No cóż kampania wyborcza rozpoczeta.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • Celina | 2017-12-30 14:06:21

    @ Bezradny Z Nowym Rokiem proces wyborczy czas zacząc. Kiedyś było chasło na wsi "Kobiety na traktory" i sie sprawdziło teraz "Kobiety na wybory" dość wygodnych posadki tatusiów i dziadków.

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

  • Bezradny | 2017-12-30 13:16:36

    Tez artykuł to tlumaczenie aby wybielic sie przed wyborami. Natomiast nam potrzeba juz burmistrza ekonomiste albo przedsiebiorce praktyka bo daosc mamy teoretyków ktorych gospodarka nie interesuje a powiekszanie deficytu. Atol to male miki w porownaniu ze starym szpitalem ktory rocznie bedzie kosztowal 3 5 ml za co by mozna kupic co roku nowy blok wielorodzinny. To idiotyczne rzady. Zglaszajcie sie ekonomisci i przesiebiorcy na burmistrza

    zgłoś naruszenie regulaminu ›

Pozostaw pole puste:

Treść

Imię nazwisko / nick


Redakcja zastrzega sobie prawo zmian, skrótów bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające jej prawa lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.

Copyright © 2013 olesnica24.com