dkch

Tematy

Miasta

Serwisy

Kultura i rozrywka

Dodaj komentarz | Wyślij zdjęcie lub film | Wydrukuj

Mądrość nie oznacza inteligencji

04.12.2013

wyświetleń: 1486

Mądrość nie oznacza inteligencji

Mądrość nie oznacza inteligencji

Mądrość nie oznacza inteligencji

fot. Andrzej P. Szachnowski

Gagi, błazeńskie przejaskrawienia i zaskakujące zwroty akcji wywoływały żywiołowy śmiech widowni

„Z czego się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie!” – te słynne słowa Horodniczego z „Rewizora” Mikołaja Gogola, skierowane do widowni, najlepiej oddają wymowę „Kolacji dla głupca” Francisa Vebera.
Z tą farsą, zaadaptowaną do wrocławskich realiów, przyjechał we wtorek 3 grudnia do Oleśnicy prywatny Wrocławski Teatr Komedia. Spektakl zgromadził w miejskiej sali widowiskowej nadkomplet widzów. Gagi, błazeńskie przejaskrawienia i zaskakujące zwroty akcji wywoływały żywiołowy śmiech widowni.
Fabuła sztuki skrywa moralny podtekst. Oto koleżeńska grupa zamożnych inteligentów w średnim wieku stale urządza sobie nietypowe kolacje. Nietypowe, bo na każdą zaprasza nieinteligentnego, ich zdaniem, przedstawiciela społeczności Wrocławia, a więc, jak uważają, po prostu głupca. Zaproszony o tym nie wie – myśli, że spotkał go zaszczyt. Podczas kolacji zabawiają się jego kosztem – w poczuciu inteligenckiej wyższości. Starają się obnażyć jego intelektualne niedostatki, infantylne zachowanie i śmieszne nawyki.
Te kolacje są perfidnym konkursem. Wygrywa ten, kto przyprowadzi największego głupca, czyli idealnego kandydata na pośmiewisko. W finale dla głównego bohatera sztuki, którym jest wydawca książek, skutki zabawy z rzekomym głupcem okazują się poważne. Morał jest taki, że mądrość nie sprowadza się do inteligencji. Można być bowiem bardzo inteligentnym, a nie być mądrym.
Słabą stroną spektaklu jest odtwórca postaci wydawcy książek Paweł Okoński. Gra on jednowymiarowo, bez – właściwego w farsach – ironicznego dystansu do kreowanej roli tudzież dyskretnego sypania do widzów perskiego oka. Jego aktorska vis comica nie działa – w odróżnieniu od Jerzego Mularczyka, który rewelacyjnie gra rolę urzędnika skarbówki. Mularczyk imponuje komiczną siłą. Gdy aktorzy po spektaklu kłaniali się publiczności, właśnie on dostał największe brawa.
Autor sztuki jest francuskim scenarzystą, reżyserem i producentem filmowym. Napisał m.in. scenariusze do znanych również w Polsce komedii „Tajemniczy blondyn w czarnym bucie” i „Powrót tajemniczego blondyna” z Pierrem Richardem w tytułowej roli.
Spektakl odbył się w Oleśnicy w ramach cyklicznego przedsięwzięcia Wrocławskiego Teatru Komedia o nazwie „Dolnośląskie Jesienne Spotkania z Komedią”.

Francis Veber „Kolacja dla głupca”. Przekład: Barbara Grzegorzewska, reżyseria: Paweł Okoński, scenografia: Paweł Okoński i Paweł Motas, opracowanie muzyczne: Paweł Okoński, występują: Paweł Okoński, Marzena Oberkon, Marian Czerski, Mirosław Kropielnicki, Tomasz Lulek, Katarzyna Baraniecka, Jerzy Mularczyk. Premiera 10 lutego br. we Wrocławskim Teatrze Komedia.

 


autor: Andrzej P. Szachnowski



powrót ›

Zobacz także

Czy pan chrapie po bzykaniu?

"Panie Robercie, ma pan jakiś problem z ptaszkiem?” - zapytała aktorka pana Roberta ...

Na Jarmarku Wielkanocnym

W sobotę odbył się w sali widowiskowej BiFK Artystyczny Jarmark Wielkanocny połączony z występami...

Reklama



Komentarze (1)

Pozostaw pole puste:

Treść

Imię nazwisko / nick


Redakcja zastrzega sobie prawo zmian, skrótów bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające jej prawa lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.

Copyright © 2013 olesnica24.com