Tematy

Miasta

Serwisy

Sport i rekreacja

Dodaj komentarz | Wyślij zdjęcie lub film | Wydrukuj

Duszenie gilotynowe

04.12.2013

wyświetleń: 1207

Krystian Hanysz z Fighters Factory Oleśnica zmusił rywala do poddania przez duszenie gilotynowe

W kolejnej edycji ALMMA, która odbyła się w hali wrocławskiego AWF-u, klub Fighters Factory Oleśnica reprezentowało 8 zawodników.
W pierwszej walce odpadli Tomek Terka (decyzją na punkty), Kuba Maligranda (decyzją na punkty), Bartosz Strzała (przegrana przez poddanie ze zwycięzcą kategorii i tym samym mistrzem Polski AMMA Juniorów). W drugich walkach zastopowani zostali Artur Szot, który stracił czujność i pozwolił uzyskać przeciwnikowi punktową przewagę głównie w stójce, oraz Mariusz Michalczuk, który po ładnej i zdecydowanie wygranej pierwszej walce zmuszony był do odklepania dźwigni „balacha” w drugim pojedynku.
Do samego finału doszła trójka naszych zawodników. W turnieju pierwszego kroku Radek Foryś zdecydowanie na punkty wygrał pierwszą walkę, drugą z dużo mocniejszym przeciwnikiem zwyciężył ponownie - przez dyskwalifikacje rywala (uderzenia po komendzie). Mimo mocno rozbitego nosa, doszedł do finału, w którym przegrał na punkty. - Charakteru i serca do walki Radkowi nie brakuje, teraz tylko kontynuować pracę nad techniką - mówi trener Patryk Grudniewski.
Kolejny finalista, który sprawił niespodziankę, to Piotr Pabis. W kategorii 80 kg OFS do samego finału wykazywał skupienie i wolę zwycięstwa, odprawiając kolejno trzech przeciwników (przed czasem, przez duszenia zza pleców i duszenia gilotynowe). W finale zabrakło doświadczenia i mocy, a przeciwnik celnie atakował w stójce, zmuszając zawodnika FFO do poddania.

Nie do zatrzymania tego wieczoru był nasz złoty medalista w kategorii 73 kg OFS - Krystian Hanysz, który zwyciężył kolejno trzy pojedynki, pokazując, że staję się coraz bardziej kompletnym zawodnikiem MMA. W swoich walkach celnie punktował w stójce, zdobywając przewagę, skutecznie sprowadzał walkę do parteru oraz bronił zapaśniczo prób obaleń swoich przeciwników. W finale zaś, mimo niekorzystnego początku walki w stójce, ze spokojem i rozwagą odnalazł swoją szansę na zwycięstwo w parterze, w którym zmusił przeciwnika do poddania przez duszenie gilotynowe.
 


autor: (OAI) , źródło: olesnica.pl



powrót ›

Zobacz także

Wiosenne karate [aktualizujemy]

Karate, czyli "bez broni", stylów ma 100. W tym tradycyjnym walczono dzisiaj... ...

Egzamin karateków

Młodzi adepci wschodniej sztuki walki zdawali swój pierwszy egzamin pod okiem mistrza ...

Reklama



Komentarze

Pozostaw pole puste:

Treść

Imię nazwisko / nick


Redakcja zastrzega sobie prawo zmian, skrótów bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające jej prawa lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.

Copyright © 2013 olesnica24.com