Serwisy

Zgłoś naruszenie regulaminu

  • Krzysztof A Kowalski | 2018-01-07 14:54:59

    Cóż ja widziałem w sobotnie popołudnie 06.01.2018? Ludzi uśmiechniętych, wzajemnie się pozdrawiających, spotkania znajomych, którzy dawo się nie widzieli i cieszyli się ze spotkania, a także dzieci oraz młodzież, odtwarzających z entuzjazmem sceny, przygotowywane przez kilka tygodni, a i tych ubranych w stroje z minionych epok, co też wymagało starań, a przecież nie można zapomnieć o jeźdźcach, którzy w trakcie inscenizacji musieli bardzo uważać ... Gdy szedłem ulicami Oleśnicy, jeszcze przed rozpoczęciem inscenizacji, mijałem bardzo podekscytowane grupki dziewcząt i chłopców, podążających do miejsc, gdzie mieli odegrać sceny przez siebie przygotowane. Gdy po wydarzeniu wracałem do domu, mijałem dorosłych i młodych żywo opowiadających sobie to, czego sami byli udziałem. Takie wydarzenia łączą i czynią społeczeństwo lokalne jednym. Przecież udział w tym wydarzeniu jest otwarty dla wszystkich, bez stawiania warunków. Jedni mogą uczestniczyć, bo dla nich jest to wyraz ich światopoglądu, inni, bo widzą w tym coś twórczego, gdzie sami mogą zademonstrować swoją kreatywność, a jeszcze inni, bo jest to znakomita okazja do spotkania ze znajomymi w niecodziennych okolicznościach - zabawnych, refleksyjnych, śmiesznych, poważnych

Pozostaw pole puste:

Powód zgłoszenia:

Copyright © 2013 olesnica24.com